Są jednak uczciwi sędziowie!

Szkolenie młodzieży Dodaj komentarz

Przed meczem rewanżowym półfinału mistrzostw Polski juniorów pomiędzy Radomiakiem i Koroną Kielce, w środę 30 czerwca, Marek W. wszedł do pokoju sędziów. Powiedział, że jest asystentem trenera gospodarzy i chciałby, aby sędzia tak poprowadził zawody, żeby jego drużyna wygrała i awansowała do finału.

Za przysługę zaproponował 1500 złotych. Arbiter Paweł Pskit najpierw wyprosił go z szatni, a chwilę później zadzwonił na policję i poinformował o zdarzeniu. Marek W. został zatrzymany jeszcze w trakcie spotkania. Teraz czeka na akt oskarżenia. Do winy się nie przyznaje. Grozi mu kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

- Wygląda na to, że była to indywidualna inicjatywa jednej osoby – twierdzi Wojciech Petkowicz, rzecznik dyscyplinarny PZPN. – Chcę podkreślić świetne zachowanie sędziego. Nie można wyciągać dłoni do takich ludzi, tylko bić ich po łapach – dodaje Petkowicz.

Źródło: Futbol.pl / Przegląd Sportowy

Ten news jest ciekawy z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze- wielkie brawa dla sędziego! Czuć powiew normalności, jesteśmy pod wrażeniem i szczerze gratulujemy!

A po drugie- ta sytuacja pokazuje, że korupcja wcale nie jest jeszcze rozliczona i zakończona. Wciąż nieuczciwe mecze się zdarzają, i to nie tylko w II, III lidze. Ale żeby przyzwyczajać do tego już juniorów, to wstyd i hańba… Nie ma się co dziwić, że młodzi piłkarze nie mają takiej motywacji do treningów, podnoszenia swoich umiejętności. Przecież od biedy zawsze Pan Trener może pójść i załatwić co trzeba…

Autor:


7 odpowiedzi do artykułu “Są jednak uczciwi sędziowie!”

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony. Stowarzyszenie S.O.S. dla Polskiej Piłki nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. - Zapoznaj się z regulaminem serwisu.

  1. sylwek Says:

    Hej jestem z Radomia i to co usłyszałem o tym asystencie trenera to po prostu żal mi go było, to proste że sędzia to zgłosi i to jeszcze za tak małą sumke heh dobre to radumioczek chciał wygrać ale najpierw to trzeba na to zasłużyć. Tylko żebyście nie próbowali przekupić sędziów na derby Radomia haha xD

  2. slawny23 Says:

    Aż trudno uwierzyć, ale jestem pozytywnie zaskoczony,
    oby inni brali z niego przykład.

  3. kubaR Says:

    Gratulować za uczciwość ? To jego zafajdany obowiązek aby poinformować policję ,wymaga tego przyzwoitość i szacunek dla tych dzieciaków .
    „Wygląda na to, że była to indywidualna inicjatywa jednej osoby” ku#$% mać , faktycznie asystent juniorów chciał dać z ze swojej własnej kieszeni na mecz . Permanentne usunięcie z działania w piłce nożnej , taka powinna być kara .

  4. MattiR Says:

    A tam. W juniorach to norma. Podobnie jak podrabiane karty zawodnicze, czyli de facto piłkarskie dowody osobiste a także dokumentacje medyczne. To już w sumie jest przestępstwo, a od tego się w juniorskich roi.

  5. gladius Says:

    korupcja w juniorach czy tramkarzach to tajemnica poliyszynela, często bierze początek w jebniętych łbach rodziców…..

  6. tomasz Says:

    Sie nóż w kieszeni otwiera na dzień dobry widząc to dziadostwo. Czyn jest bardziej szkodliwy niż gdyby to miało miejsce w ekstraklasie, bo tak jak pisze Qler niszczy morale młodych piłkarzy! Z takiej mąki dobrego chleba nie upieczemy. Kary za korupcję powinny być zaostrzone. Po aferze korupcyjnej pozostały tylko śmieszne wyroki a interes dalej się kręci. Szlag trafia jak sie widzi taką hipokryzję.

  7. morak Says:

    Do Wrocławia z nimi..