„Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Ten fragment Ewangelii św. Mateusza jest idealną odwzorowaniem zabiegów stosowanych przez PZPN. Szczególnie mam tutaj na myśli kwestię rzekomej współpracy Jana Tomaszewskiego ze Służbą Bezpieczeństwa, co stanowiło kolejny przykład skompromitowania człowieka, który jawnie sprzeciwiał się polityce prowadzonej przez PZPN. Czy współpracował czy nie, to rozdrapywanie starych ran, którego niczego nie zmieni. Narobienie szumu i chaosu to specjalność ludzi, którzy kierują na dzień dzisiejszy polską piłką. Warto jednak przyjrzeć się artykułowi Aleksandra Majewskiego, który doszukał się w samej strukturze związku osoby nazywanej donosicielem. Jest nim Jerzy Staroń.
– Od początku wydał mi się dziwny. Używał określeń charakterystycznych dla osoby zorientowanej: psiarnia, fabryka, itp. Powiedziałem, że pracowałem w policji, otworzył się i zaczął opowiadać o swojej przeszłości. Gdy dowiedział się, że należę do „solidaruchów” skończyła się życzliwość – śmieje się Loranty.
– To wyjątkowa szuja, na 99 proc. miał związki ze służbami. Maczał palce przy usunięciu mnie z PZPN, bo chciałem go zwolnić. Nie działo się zupełnie nic, a Staroń pobierał pensję w wysokości 10 tys. zł, jego syn w wysokości 2 tys. zł za robienie strony internetowej, której nie było, taką samą kwotę pobierała księgowa – mówi były prezes Piłkarskiej Ligi Polskiej i były członek zarządu PZPN Ryszard Adamus.
W artykule pada również nazwisko Janusza Hańderka, co oznaczałoby, że szef komisji rewizyjnej PZPN również trudnił się donosicielstwem.
- Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej w PZPN i najbliższym współpracownikiem Przewodniczącego Kolegium Sędziów jest Janusz Hańderek, który sam przyznał się, że donosił na opozycjonistów. Jako dziennikarz pisał na nich donosy, a dziś jest na piedestale w PZPN i zajmuje bardzo ważne i odpowiedzialne stanowisko!
Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, podczas gdy belka tkwi w twoim. Afera goni aferę jednak tak pozostanie jeśli PZPN sam nie będzie chciał dać sobie pomóc i nie dojdzie tam do przełomowych działań. Jeśli żąda się poprawy u innych najpierw należy zacząć od własnego podwórka.
Zdjęcie: religiapokoju.blox.pl
 
Styczeń 12th, 2012 at 7:35 pm
JA SIE PYTAM GDZIE JEST FORUM???
Styczeń 13th, 2012 at 12:21 am
Podsumowując:)
Dalej pobierają zasiłki z Caritasu którym jest PZPN i nic nie robią. Nie wiem czy dobrym określeniem jest nazwanie tego związku chlewikiem w którym znajdują się świnie ale tak mi się wydaje.
Największą świnią zwykle jest osoba która nie dopuści inne świnie do koryta.
Zdaję Sobie sprawę że jest podsumowanie ale nie potrafię inaczej tego określić.
Styczeń 13th, 2012 at 12:50 pm
Ilineusz: Jesteśmy w trakcie przenosin między serwerami, więc stąd bak forum. A z drugiej strony – już od długiego czasu dyskusja przeniosła się na stronę główną do komentarzy, a forum jest mocno atakowane przez spamboty, co przysparza nam dużo pracy. Więc prawdopodobnie nie będziemy go już włączać.
Styczeń 14th, 2012 at 6:57 pm
FORUM TO MIEJSCE GDZIE MOZNA POCZYTAC JAK TO WSZYSTKO POWSTAWALO. DLA MNIE JEST GLUPOTA NIE WLACZANIE FORUM
Styczeń 14th, 2012 at 8:04 pm
Ilineusz już się o te forum czepiasz któryś raz z rzędu. Jak byś nam najwięcej mądrych rzeczy napisał. A wszyscy wiemy, że tak nie było. PZPN też nie ma forum i nawet komentarzy pisać pod newsami tam nie można jak tutaj.
Styczeń 15th, 2012 at 11:49 pm
Qler nie wiem czy jest to dobry pomysł z brakiem forum.
Proponował bym aktywację kont raz na 1-2 przez admina forum. Jest to jedyne wyjście z tej sytuacji bo sam zetknąłem się z tym problemem.
Następną sprawą że komunikacja między userami na forum jest łatwiejsza i zorganizowanie jakieś spotkania czy protestu przebiega w znacznie szybciej.
W sumie sam bym chętnie bym w nim wziął udział ale obawiam się pseudo kibiców.