Jeszcze przed końcem 2011 roku FIFA ogłosiła listę największych talentów urodzonych po 31 grudnia 1990 roku. Kilka z tych nazwisk jest już dobrze znane fanom futbolu. Występują w renomowanych klubach, a także mają za sobą debiut w swoich reprezentacjach narodowych. Można się zastanawiać kto z tego grona zasłużył na takie wyróżnienie, a kogo zabrakło. Nas jednak bardziej martwi nieobecność w tym zestawieniu reprezentanta Polski. To kolejny dowód, że nasz system szkolenia młodzieży leży. Eksperyment zwany Młodą Ekstraklasą staje się zapleczem dla zawodnika, którzy nie mieści się w kadrze pierwszego zespołu. Równie często są to piłkarze pochodzący spoza naszego kraju.
Romelu Lukaku – za transfer The Blues wyłożyli za 18-latka – 20 mln €. Miał być następcą Didiera Drogby, ale wszystko na razie wskazuje, że będzie jednym z największych niewypałów transferowych w wykonaniu Romana Abramowicza. Młodego Belga nie zgłoszono nawet do rozgrywek tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Aklimatyzacja może być utrudniona przy takiej konkurencji – Nicolas Anelka, Fernando Torres i już wspomniany Drogba. W narodowej reprezentacji Belgii w 9 występach zdobył 2 gole. W poprzednim sezonie w barwach Anderlechtu 16 razy trafił do siatki rywali.
Jack Wilshere – pod koniec września odnowiła się jemu kontuzja kostki. W tym sezonie jeszcze nie rozegrał ani jednego spotkania. Najwidoczniej zabłysnął w oczach znawców światowej federacji piłkarskiej w pierwszej połowie ubiegłego roku. Na ten moment to najlepszy kumpel Wojtka Szczęsnego, z którym występuje w każdej możliwej reklamówce FIFY 12 i innych okoliczności z szatni Kanonierów. Razem też wychodzą na imprezy – Wojtek po przegranym meczu, a Jack zawsze w towarzystwie swojego sprzętu rehabilitacyjnego. W dorosłej reprezentacji Anglii zaliczył 5 występów, w których nie zdołał wpisać się na listę strzelców. W Premier League 51 razy wybiegł na boisko i zdobył dwa gole.
Mario Götze – niemiecki David Beckham. W tej chwili główny filar Borussi Dortmund. W niemieckiej Bundeslidze zanotował 52 występy i zdobył 11 bramek, ale tak naprawdę jego głównym zadaniem są dokładne podania do napastników. W każdym okienku transferowym pojawiają się doniesienia o zainteresowaniu ze strony światowych potęg. W drużynie Joachima Loewa zagrzał już stałe miejsce – 12 razy przyodział koszulkę reprezentacji dotychczas zdobywając dwa gole. Moim zdaniem największy talent spośród wytypowanych przez FIFA. Jak widać prawdziwe talenty wyrastają także kilka kilometrów od Polski.
Eden Hazard – drugi Belg w zestawieniu grający na pozycji skrzydłowego lub ofensywnego pomocnika. Najlepszy zawodnik Ligue 1 w sezonie 2010/2011, zainteresowanie ze strony Manchesteru City, Realu Madryt, Arsenalu i Manchesteru United. Czego może chcieć więcej piłkarz w takim wieku? W tym sezonie 20 występów w Lille, w jego dorobku 7 goli. To chyba kwestia czasu kiedy zmieni pracodawcę. Kariera reprezentacyjna 25 rozegranych spotkań i jedna bramka zdobyta. Belgowie w składzie z Lukaku i Hazardem otarli się o baraże do Euro 2012.
Jano Ananidze – rocznik 1992 – Gruzin w barwach Spartaka Moskwa. W tak młodym wieku zaliczył już 11 występów w kadrze z jednym golem na swoim koncie. Natomiast w rosyjskiej Priemjer Lidze wyrasta na doświadczonego rzemieślnika – w 41 rozegranych spotkaniach zdobył 5 bramek. Piłkarz do złudzenia przypominający Messiego pod względem wyglądu i sposobu poruszania się na boisku. Jest to kolejny przykład, który udowadnia, że w kraju, który nie należy do potęg w światowym futbolu (Gruzja zajmuje niższą lokatę w rankingu FIFA niż Polska! Obecnie 76 miejsce w zestawieniu) można znaleźć prawdziwą perełkę.
Może ta grupa piłkarzy to czyste spekulacje działaczy FIFA, ale nawet taki wybór z przymrużeniem oka jest dla nas bolesny. W T-Mobile Ekstraklasie występuje 3,25 młodego zawodnika na klub, a jak już wcześniej wspomniałem Młoda Ekstraklasa stała się zapleczem kadrowym każdego klubu, a nie „wylęgarnią” talentów. W ciągu czterech lat przygotowań do Euro 2012 nie mamy w kadrze przedstawiciela młodego pokolenia, który zagrzałby u Smudy miejsce na dłuższy czas. Może poza Wojtkiem Szczęsnym, ale to zawodnik urodzony w kwietniu 1990 roku. Z tego powodu w tym zestawieniu nie mógł się znaleźć. Rafał Wolski? Michał Żyro? Marcin Kamiński? To zawodnicy urodzeni w 1992 roku. Jednak każdemu z nich brakuje wiele do Mario Götze czy Edena Hazarda. Powstały orliki, po których biega mniej dzieciaków niż spodziewano się. Dzieciaki wolą pograć na Xboxie lub PS3. Każdy z nich woli ubrać koszulkę Messiego, Ronaldo niż Lewandowskiego czy Błaszczykowskiego (może przez zamieszanie z godłem?). Słaba promocja naszej ligi czy tak naprawdę brak umiejętności zadecydowały, że wśród wybrańców działaczy FIFA nie ma Polaków? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.
Autor tego newsa urodził się w 1989 roku i również ubolewa, że niewydolny system szkolenia młodzieży w Polsce uniemożliwił jemu prawidłowy rozwój swoich piłkarskich umiejętności.
Najzdolniejsi gracze młodego pokolenia według FIFA:
Jano Ananidze (Gruzja, Spartak Moskwa), Sergio Araujo (Argentyna, Boca Juniors), Khouma Babacar (Senegal, Fiorentina), Sergio Canales (Hiszpania, Real Madryt), Luc Castaignos (Holandia, Feyenoord), Christian Eriksen (Dania, Ajax) Mario Goetze (Niemcy, Borussia Dortmund), Eden Hazard (Belgia, Lille), Markus Henriksen (Norwegia, Rosenborg), Gael Kakuta (Francja, Chelsea), Erik Lamela (Argentyna, River Plate), Lucas (Brazylia, FC Sao Paolo) Romelu Lukaku (Belgia, Anderlecht), Iker Muniain (Hiszpania, Athletic Bilbao), Neymar (Brazylia, Santos), Philippe Coutinho (Brazylia, Inter Mediolan), Joao Reis (Portugalia, Louletano), James Rodriguez (Kolumbia, FC Porto), Jack Rodwell (Anglia, Everton), Xherdan Shaqiri (Szwajcaria, FC Basel), Son Heung-Min (Korea Płd., Hamburger SV), Yannis Tafer (Francja, Toulouse), Jack Wilshere (Anglia, Arsenal).
Zdjęcie: 1.bp.blogspot.com
 
Styczeń 23rd, 2012 at 12:33 am
Ja jestem z 1990 ale sądzę że różnicy i tak nie ma choć byłem dość szybki jak na swój młody wiek za młodu. A teraz zwyczajnie mi się nie chce grać w piłkę – wolę siatkę.
Artykuły na ten temat nic nie dadzą. Powiedzmy Sobie szczerze ta stronka umiera i nie sądzę że coś się zmieni w piłce nożnej po euro.
Zauważyłem że judasz o nazwisku Listkiewicz stara się dopchać znowu do koryta. Nie mógł Sobie za swojej kadencji poradzić z korupcją a nie wspomnę o poziomie naszej piłki.
Styczeń 25th, 2012 at 12:35 pm
Także odnoszę wrażenie, że ta stronka niestety już nie spełnia pokładanych na początku w niej nadziei. Po raz kolejny nie wykorzystano szansy z ogólnonarodowej frustracji związanej z działaniem PZPN-u i nie doprowadzono do końca walki o likwidację obecnego PZPN-u a była na to duża szansa. Człowiek zdeterminowany, jeszcze do tego w dużej grupie może wszystko. Obecny PZPN tak jak i obecny rząd to najwięksi szkodnicy Polski. Wszyscy tego doświadczamy niestety, na co dzień i nie jest to bynajmniej koniec niespodzianek, jakie szykuje nam podobno nasz demokratycznie wybrany parlament, który nade wszystko powinien służyć nam. Jak jest każdy widzi? To bardzo przykre.
Styczeń 25th, 2012 at 2:05 pm
Kamilnt ilu to już ludzi pisało na tej stronie czy na forum, że koniecpzpn.pl umrze. A chłopaki mimo problemów założyli stowarzyszenie i działają już około dwa i pół roku jak dobrze liczę.
Styczeń 27th, 2012 at 2:37 pm
bo co to za młoda ekstraklasa w której zawodnicy grają pełnoletni wg młoda ekstraklasa to liga do lat 18 . to jest tak jak z tą ligą mistrzów
Styczeń 28th, 2012 at 4:34 pm
http://www.sportfan.pl/artykul/31799/lato-kombinuje-zrobi-wszystko-zeby-sobie-pozwiedzac – Opiszcie to!
Styczeń 29th, 2012 at 6:51 pm
ku*a dobrze ,że koniec pzpn.