Drodzy przyjaciele: sympatycy, kibice i wszyscy zawodowo związani z polską piłką nożną!

Ostatnie kilkanaście lat przynosi nam wszystkim gorycz i rozczarowanie wynikami naszych drużyn piłkarskich. Do tego dochodzą również negatywne zjawiska około piłkarskie, jak wszechobecna korupcja, walki i burdy kibiców na trybunach w kraju i nawet na wyjazdach zagranicznych, do tego dochodzi buta, arogancja i ignorancja władz PZPN-u. Z tym pasmem żenujących zjawisk nie potrafią poradzić sobie nawet najwyższe władze państwowe. Kolejni ministrowie sportu łamali sobie zęby i kariery na bezpośredniej ingerencji, mającej na celu radykalne zmiany, a ostatnia tego typu akcja zakończyła się farsą w postaci dymisji ministra sportu za jego samego aferalne zachowanie na innym odcinku działalności ministerialnej. Widać wyraźnie, że zawodzą jak do tej pory konwencjonalne metody walki z bezwładem w polskiej piłce.

Dlatego bardzo cenna jest inicjatywa młodych, ambitnych, niegodzących się z tą sytuacją ludzi, chcących cieszyć się sukcesami polskich drużyn piłkarskich. My wszyscy, którym leży na sercu podniesienie poziomu polskiej piłki nożnej, powinniśmy włączyć się i pomóc im w tym celu. Nie można dłużej już czekać. Działania te muszą być wspólne, zintegrowane, nacechowane nadrzędnymi celami wyznaczonymi i ustalonymi w ramach jednego ruchu, jakim jest S.O.S. dla Polskiej Piłki. Czy jest to możliwe? Na pewno tak!

Przypomnijmy sobie, jak głębokie kryzysy w niedalekiej przeszłości przechodziły inne nasze dyscypliny jak: pływanie czy lekka atletyka, których podniesienie się do pozycji medalowych Mistrzostw Europy czy Mistrzostw Świata było niemalże nie do wyobrażenia. Dziś wiemy, że zdolności w tych dyscyplinach mają również Polacy. Trzeba im tylko stworzyć odpowiednie warunki. Niewątpliwie nie brakuje również utalentowanych młodych polskich chłopców – adeptów piłki nożnej. Nie tak dawno słynny Franz Beckenbauer powiedział, że gdyby Niemcy byli tak uzdolnieni piłkarsko jak Słowianie, w tym również Polacy, nie byłoby na nich silnych. Dlaczego więc polska reprezentacja ma być poza elitą światową? Możemy na stałe umiejscowić się w czołówce europejskiej drużyn klubowych i reprezentacyjnych.

Żeby więc to zmienić i wyjść na prostą, należy najpierw zdiagnozować negatywne zjawiska drążące naszą piłkę, by później ustalić program działania naprawczego. Nie jestem szarlatanem uważającym się za jedynego mądrego cudotwórcę mającego gotowe recepty diagnozująco-naprawcze. Chciałbym jedynie dorzucić swój głos, swoją opinię w wielu sprawach zaobserwowanych podczas swojej ponad 30-letniej piłkarskiej pracy trenerskiej. Nie uzurpuję sobie nieomylności, ale jestem głęboko przekonany, że tak dalej być nie musi! Moje refleksje-felietony będę więc pisał z pozycji trenera piłkarskiego (aktualnie niepracującego w żadnym klubie) oraz nauczyciela wychowania fizycznego. Będę starał się, aby były to tematyczne „kawałki”, ale nieraz może być więcej wtrętów bieżących. Mam świadomość, że pisząc pod swoim nazwiskiem, narażony będę na szereg ataków, ale mogę się konfrontować z każdym, byle w ramach ogólnej kultury. Nie chcę niczyjego osobistego zła, chcę tylko dobra polskiej piłki!

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i zachęcam do twórczej współpracy!
mgr Jerzy Smoliński, trener I klasy piłki nożnej

Zapraszamy do dyskusji w tym temacie na Forum.