Archiwum autora: Plupek
Polski Związek Hipokrytów
„Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Ten fragment Ewangelii św. Mateusza jest idealną odwzorowaniem zabiegów stosowanych przez PZPN. Szczególnie mam tutaj na myśli kwestię rzekomej współpracy Jana Tomaszewskiego ze Służbą Bezpieczeństwa, co stanowiło kolejny przykład skompromitowania człowieka, który jawnie sprzeciwiał się polityce prowadzonej przez PZPN. Czy współpracował czy nie, to rozdrapywanie starych ran, którego niczego nie zmieni. Narobienie szumu i chaosu to specjalność ludzi, którzy kierują na dzień dzisiejszy polską piłką. Warto jednak przyjrzeć się artykułowi Aleksandra Majewskiego, który doszukał się w samej strukturze związku osoby nazywanej donosicielem. Jest nim Jerzy Staroń. [...]
Przemyślenia działacza
Kolejny felieton podesłał nam Pan Henryk Świerczek, działacza Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Opowiada w nim o głównych bolączkach polskiego szkolenia młodzieży pokazując przy okazji co w sporcie odgrywa kluczową rolę i jak upatruje się na to nasze społeczeństwo. W celu poprawy polskiego sportu apeluje bezpośrednio do Jana Tomaszewskiego. [...]
Wszystkich trzeba wypróbować
Gorączka świątecznych zakupów, poszukiwanie najpiękniejszej choinki, słyszalne protesty obrońców karpi – święta zbliżają się już dużymi krokami. Dla tych, którzy niespecjalnie przepadają za tą atmosferą PZPN przy współpracy Franciszka Smudy przygotowali dla swoich fanów nie lada niespodziankę. Pociągamy za wstążeczkę, rozpakowujemy ten piłkarski prezent i…. BUM! Efekt podobny jak w przypadku smerfa Zgrywusa. [...]
Miałem sen
Dawno, dawno temu istniał kraj w Europie, który zawsze miał pod górkę, a żył wspomnieniami sukcesów z dawnych lat. Pewnego dnia nieoczekiwanie wraz z innym krajem, który też nie miał dotychczas łatwo, otrzymał dar. Nikt jednak nie wierzył, że uniosą jego jarzmo. Na domiar złego pojawiły się leśne dziadki, które miały dopilnować żeby wszystko działało jak w zegarku, ale jak to mają w zwyczaju czarne charaktery przeszkadzały, utrudniały i trochę naknociły. Aż w końcu nadszedł wieczór, na który spoglądał niemal cały świat. Wszystko wyglądało jak na prawdziwą Europę przystało, a w nagrodę dla tego wiecznego narzekającego i niezadowolonego narodu kraju, który zawsze miał pod górkę – los postanowił wynagrodzić ich smutki i spowodował, że w ich serca znowu wróciła nadzieja, że może będzie lepiej. [...]
Jeszcze jeden! Jeszcze jeden!
„Na dzisiejszym posiedzeniu Zarządu PZPN na prośbę sekretarza generalnego prezes PZPN Grzegorz Lato złożył wniosek o odwołanie Zdzisława Kręciny. Zgodnie z regulaminem Zarządu PZPN głosowanie w tej sprawie odbyło się w trybie tajnym. Uchwałą z dnia 30.11.2011 r. Zdzisław Kręcina został odwołany z funkcji sekretarza generalnego PZPN.” [...]
Historyczne zwycięstwo
Drużyna PZPN rozpoczyna wędrówkę na szczyt rankingu FIFA. W chłodny wtorkowy wieczór zawodnicy z logiem przypominającym orła zwyciężyli reprezentację Węgier 2:1. Pierwsze historyczne zwycięstwo dla drużyny prowadzonej przez Franciszka Smudę mogło być bardziej okazałe, gdyby lepsza skuteczność. Na szczęście rozstrzygająca bramka padła po samobójczym trafieniu. Jak to mawiają Polak (tfu!) PZPNowiec i Węgier to dwa bratanki i do szabli i przede wszystkim do szklanki. To co działo się w Poznaniu trudno nazwać gorącą atmosferą przygotowań drużyny, która będzie rywalizować o Mistrzostwo Starego Kontynentu. [...]
0:2 – po pierwsze marketing głupcze!
Z trzema farbowanymi lisami w wyjściowej jedenastce i bez orzełka na lewej piersi. Tak w najkrótszy sposób można opisać obchody Święta Niepodległości na stadionie Śląska Wrocław. Dodając do tego zamieszki, które miały miejsce w Warszawie powinniśmy jak najszybciej zapomnieć o tegorocznym 11 listopada. Tym razem Reprezentacja PZPN uległa gładko Włochom 0:2. Kolejny mecz, który do złudzenia przypomniał wcześniejsze, zarówno pod względem tego co działo się na boisku jak i na trybunach. [...]



