Archiwum kategorii: afera korupcyjna
Grzegorz Lato – łapówkarz!?!
Właściwie to niewiele zmienia, jeśli chodzi o opinię o PZPN i Grzegorzu Lacie, ale odnotujmy: biznesmen Grzegorz Kulikowski ujawnił, że wręczył łapówkę samemu prezesowi PZPN! To może być gwóźdź do trumny znienawidzonego prezesa. Sprawa jest już w prokuraturze, a członkowie Zarządu PZPN chcą zwołać Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Delegatów. Co ciekawe, Grzegorz Lato nie zaprzecza tej sytuacji – w oficjalnym oświadczeniu przyznał, że dostał kopertę, schował do sejfu, a później zgłosił sprawę do prokuratury. „Później”, to znaczy… po pół roku! I to już po wybuchu „afery taśmowej”, która zmiotła Zdzisława Kręcinę. Czy tak zachowuje się ktoś, kto ma czyste sumienie?!? [...]
Polski Związek Hipokrytów
„Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Ten fragment Ewangelii św. Mateusza jest idealną odwzorowaniem zabiegów stosowanych przez PZPN. Szczególnie mam tutaj na myśli kwestię rzekomej współpracy Jana Tomaszewskiego ze Służbą Bezpieczeństwa, co stanowiło kolejny przykład skompromitowania człowieka, który jawnie sprzeciwiał się polityce prowadzonej przez PZPN. Czy współpracował czy nie, to rozdrapywanie starych ran, którego niczego nie zmieni. Narobienie szumu i chaosu to specjalność ludzi, którzy kierują na dzień dzisiejszy polską piłką. Warto jednak przyjrzeć się artykułowi Aleksandra Majewskiego, który doszukał się w samej strukturze związku osoby nazywanej donosicielem. Jest nim Jerzy Staroń. [...]
Działka pod siedzibę PZPN z wadą prawną i za droga, a mógł być Stadion Narodowy
Budowa biurowca PZPN jeszcze nie ruszyła, a sprawą już zajmuje się prokuratura. Nie czekając na wyniki śledztwa, „Newsweek” przeprowadził własne dochodzenie.
Siedem miesięcy przed rozpoczęciem Euro 2012 cały kraj żyje aferą taśmową w Polskim Związku Piłki Nożnej. Grzegorz Kulikowski, były działacz PZPN, który upublicznił szokujące nagrania, twierdzi, że rozmowy dotyczą budowy gmachu, w którym związek ma mieć siedzibę. Problem w tym, że dialogi Kręciny i Laty zostały zarejestrowane w styczniu ubiegłego roku. W tym czasie PZPN nie prowadził żadnych rozmów na temat budowy czy projektu budynku. Umowa z renomowaną firmą Warbud została zawarta dopiero w kwietniu tego roku (opiewa na 50 milionów złotych). Czego więc dotyczą nagrania? Czym władze PZPN gorączkowo zajmowały się w styczniu 2010 roku? [...]
Lato i Kręcina zamieszani w korupcję?
Sensacyjne informacje podał dziś na konferencji prasowej Bogdan Duraj z Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
Przekazał on zaledwie część nagrania i zapowiedział przekazanie tych materiałów do prokuratury. Jest to podobno jeden z warunków, które postawił mu jego informator.
Informator ten zastrzegł również, że jeśli Duraj zgłosi tą sprawę do „odpowiednich służb”, to ten w zamian przekaże mu kilka innych, pełnych nagrań, które mają obciążać sporo osób z PZPN.
Przekazał on mediom nagranie na którym wyraźnie słychać prezesa Lato który „negocjuje” kwoty, które mają „zarobić” na budowie nowej siedziby PZPN.
Lato na nagraniu jest zbulwersowany, że zaproponowano mu tylko 1mln zł w momencie kiedy „oszust” (tak nazwał, najpewniej Kręcine rozmówca Laty, który siedział z nim w pokoju) ma dostać aż 3mln. W całym nagraniu padają przeliczenia na procenty, od 5 do 10%.
Przypominamy że siedziba PZPN ma kosztować ok 12mln euro (52 mln zł). Jeśli dobrze to policzyć to zostaje im jeszcze jakiś 1mln zł do podziału z 10%. Zapewne dostanie się po kawałku innym członkom procederu.
Z filmu przekazanego przez Duraja można wywnioskować że głową całej „operacji” jest wspomniany „oszust”, to on proponuje rozdzielenie pieniędzy i to on miałby najwięcej na tym zarobić.
Lato mówi że całość przegłosuje zarząd a potem przekażą krótką informację „co i jak”.
Oto wspomniany film:
Dłuższa część filmu zawierającego powyższy fragment:
Stec: Ile korupcji zostało w polskim futbolu?
W weekendowej „Gazecie Wyborczej” Rafał Stec zamieścił felieton, w którym poruszył temat rzekomo zakończonej korupcji w naszej piłce. Warto przeczytać, zwłaszcza w kontekście „popisów” sędziowskich w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Po tym, jak Adam Lyczmański uznał bramkę dla Wisły na 1:1 w meczu z Jagiellonią, a Wojciech Krztoń gola Nakoulmy na 1:1 dla Górnika Zabrze, dyskusje wśród kibiców znowu rozgorzały. Poczytajcie:
Łudziliśmy się, naiwni, że zostało jej niewiele, bo finały głośnych afer toczą się po cichu, a nowe skandale nie wybuchały. Ale bardziej prawdopodobne, że żyjemy w błogiej nieświadomości. Oszukiwany latami kibic znajdował powody, by odetchnąć z ulgą. Odstraszać boiskowych przestępców miało odświeżone prawo – wreszcie grożące łapówkarzom surowymi karami, w skrajnych przypadkach długoletnim więzieniem. Odstraszać miała lista 100 skazanych i niespełna 600 zatrzymanych z zarzutami, która sugestywnie uświadamiała, że prokuratorzy zajęli się procederem serio i z zapałem. [...]
Piszczek zawieszony przez PZPN
Sprawiedliwość triumfuje? Łukasz Piszczek, wraz z innymi piłkarzami, został przez PZPN zawieszony na 6 miesięcy za udział w korupcji! Oznacza to, że nie będzie mógł grać w spotkaniach reprezentacji Polski, oczywiście po uprawomocnieniu się decyzji. Oprócz Łukasza Piszczka Wydział Dyscypliny PZPN skazał siedmiu innych piłkarzy. Na karę sześciu miesięcy skazani zostali Tomasz Moskała i Piotr Bania. Marcin Bojarski, Sławomir Olszewski, Michał Chałbiński i Łukasz Mierzejewski otrzymali karę dziewięciu miesięcy, a Tomasz Wacek otrzymał karę sześciu miesięcy w zawieszeniu na 3 lata.
Słuszna decyzja Wydziału Dyscypliny, ale… z chwaleniem PZPN jeszcze zaczekajmy. Coś nam się widzi, że dyskwalifikacja potrwa tylko do czasu rozpatrzenia odwołania. Wtedy bezwzględne zawieszenie zostanie zamienione na zawiasy i nikt już stratny nie będzie. Zwłaszcza, że [...]
Łukasz P. osądzony!
Data 27 czerwca 2011 roku zostanie zapamiętana jako kolejny znaczący etap afery korupcyjnej w polskiej piłce nożnej. Sąd Rejonowy we Wrocławiu skazał jedenaście osób na karę więzienia w zawieszeniu oraz grzywny finansowe. Sprawa dotyczy meczu Zagłębie Lubin – Cracovia Kraków z sezonu 2005/2006. Umówiony z obu stron remis zagwarantował start „Miedziowym” w Pucharze UEFA.
Prokuratura ustaliła iż decyzja sprzedania meczu zapadła z inicjatywy ówczesnych piłkarzy Cracovii – piłkarze Zagłębia dokonując zbiórki łącznie przekazali 100 tys. zł. Wygłoszony wyrok sędziego Marka Górnego jednoznacznie podkreślił winę oskarżonych: „Ustawienie meczu piłkarskiego było szkodliwe społecznie i godziło w dobre imię dyscypliny sportowej, która jest obecnie jedną z najpopularniejszych w kraju”. [...]



